"Nie tak to miało wyglądać"
Najpierw odpadła Marta Domachowska, potem w jej ślady poszła Agnieszka Radwańska, następnie obie, grając w deblu, pożegnały się o pierwszej w nocy czasu pekińskiego 13 sierpnia z olimpijskim turniejem.Posty powiązane:
"Na to nigdy się nie zgodzimy"
Domachowska przegrała z Rosjanką
Skarb na łasce dotychczasowych inwestorów
Polacy sobie poradzą
Nowy rekord cenowy ropy
Marta nie stanie na podium
USA im pomoże
Górnicy planują znaczącą podwyżki
Odstraszają inwestorów...
Porażka Domachowskiej w Birmingham